Schodząc z Kopca Unii Lubelskiej, górującego nad dawną stolicą austro-węgierskiej Galicji, Robert Makłowicz odnajduje wspaniałe atrakcje turystyczne i kulinarne już w samym lwowskim rynku. Działająca w ratuszu kawiarnia Grand Cafe Leopolis jest godna arcyksięcia, bar nalewkowy Pijana Wiśnia budzi pozytywne skojarzenia z lizbońską ginjinhą, historyczne kamienice w rynku pamiętają polskich królów, a jedną z młodszych zajmowała rodzina Baczewskich, dostarczająca gatunkowych spirytualiów na dwór cesarki. Wielokulturowa lwowska kuchnia oferuje m.in. wieprzowe żeberka, wareniki z ziemniakami, lemburgery, owoce Morza Czarnego i ormiański chłodnik tanow, który Robert przyrządza osobiście.