Z domu dziecka porwano podopiecznego - z takim zadaniem zmierzy się dziś patrol piąty. Dyrektorka placówki wyznaje, że matka chłopca jest alkoholiczką, reszta rodziny się go wyrzekła. Ostatnio rodzice jednak uaktywnili się. Może mieć to związek z faktem, że adopcją Kornela interesuje się pewne małżeństwo. Podkomisarz Lena Szulc i posterunkowy Bartosz Sołtys postanawiają porozmawiać z podopiecznym, który mieszka w pokoju razem z porwanym kolegą. Chłopiec wyznaje, że w nocy przyszedł jakiś pan i zabrał Kornela. Niestety twarz miał zakrytą. Pokazał mu, żeby był cicho i poszedł spać. Czy to biologiczni rodzie stoją za uprowadzeniem syna? A może jeszcze komuś innemu zależało, żeby porwać dziecko? Bartek zwierza się ze swoich decyzji Lenie. Jak niespodziewanie zakończy się ten dzień dla policjanta?