Finał sezonu. Górska odkryła, że jej mieszkanie co siedem lat staje się miejscem krwawej zbrodni. Pierwsze z nich miało miejsce w 1998 roku - to wtedy Ludwik Kruk, jako dziecko, był świadkiem rzezi dokonanej przez ojca na własnej rodzinie. W efekcie chłopiec trafił pod opiekę dwóch bogobojnych ciotek i przez kolejne lata pielęgnował w sobie religijny fanatyzm. W toku śledztwa wychodzi na jaw, że Kruk pragnął zostać duchownym, jednak ze względu na swoją brutalność i próbę otrucia jednego z kolegów został wydalony z seminarium. Wszystko to układa się śledczej w spójną całość, dzięki czemu wie, kogo szukać. Równolegle Garda próbuje odnaleźć zaginioną Wiktorię, obawiając się, że dziewczyna zostanie kolejną ofiarą psychopatycznego mordercy.