Jerzy Hoffman miał 65 lat, kiedy pod kredyt na „Ogniem i mieczem” zastawił mieszkanie, dom na Mazurach i samochód. Trzy banki wcześniej odmówiły. W tym odcinku: pierwsze tomy „Trylogii”, które trafiły do niego na Syberii, jedenaście lat od pierwszego scenariusza do pierwszego klapsa, składanie budżetu z pieniędzy TVP, Komitetu Kinematografii i browaru Okocim, samochody od Forda i konie od Agencji Własności Rolnej. Potem zdjęcia w Sierpcu, Biskupinie, Biedrusku i Klimkówce, Bogusław Linda rezygnujący z roli Bohuna na trzy tygodnie przed startem, Aleksander Domogarow zawrócony z lotniska bez wizy i siedem plastikowych krzesełek ustawionych pod wodospadem, żeby lepiej wyglądał w kamerze.