Przez ponad 500 lat Istria należała do Republiki Weneckiej. Widać to doskonale w jednym z najpiękniejszych miast półwyspu, nadmorskim Rovinju. Robert docenia lokalne piękno również na talerzu: kozi ser z popiołem czy boczek wieprzowy z kremem z selera. Sam przyrządza na przystani promowej risotto z zielonymi szparagami. Kilka minut trwa rejs promem z Rovinja na Wyspę Świętej Katarzyny, gdzie Robert odnajduje ślady wielkiego Polaka, hrabiego Korwina-Milewskiego, miłośnika sztuk pięknych. Tropem szparagów udajemy się na łąkę przy gaju oliwnym, gdzie rosną one w formie dzikiej, jak najbardziej jadalnej. Trafiają na patelnię jako dodatek do fritaty, którą smaży właścicielka gaju i producentka oliwy. Na koniec spotkanie z Giacomo Casanovą w miasteczku Vrsar (za jego czasów Orsaro) i mocno kulinarne święto rybackie nad morzem.