Posterunkowy Sołtys nie zacznie tego dnia służby w najlepszym humorze. Jest skonfundowany i potrzebuje pogadać z Leną, ale nie ma na to czasu. Policjanci muszą się zająć sprawą ciężko pobitego mężczyzny. Co szokuje najbardziej - na Leszka napadły dwie nastolatki. Policjantów zaskakuje też skala przemocy. Czym mężczyzna naraził się tym dziewczynom? Czy jedna z nich to rzeczywiście jego córka - jak mówi jedna z policyjnych hipotez? I wreszcie - jak Bartek rozwiąże swoje miłosne problemy? Wydaje się, że w najgorszy możliwy sposób. A może wcale nie?